26-05-2025, 01:14 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-02-2026, 12:17 AM przez Administrator.)
Nowy Karstan
~ Dawni Władcy Rzek, Przymusowo Zakotwiczeni ~
Starzy Karstańczycy mają w zwyczaju mawiać, że ich kraj jest jak niegdyś ogromny, groźny wilk, który na starość potracił zęby i nie boją się go już nawet owce. Ciężko nie przyznać im racji, gdy spogląda się na to, co Karstan przeszedł w ciągu ostatnich dwustu lat: przymusowe wysiedlenie z ojczystych ziem, desperacka walka o przetrwanie, podpisywanie umów z państwami, które kiedyś były w jego oczach jedynie bezbronnymi ofiarami... Dziś Karstańczycy nie są już drapieżnikami polującymi ze swych długich łodzi, nie wzbudzają już strachu. Dziś rabują co najwyżej w biały dzień, zawyżając ceny na straganach w kupieckim Verhalen. Ich transport rzeczny nie ma sobie równych, ale to już nie to samo "panowanie" na rzekach kontynentu, co kiedyś. Po karczmach pełno jest zgorzkniałych starców, z westchnieniem wspominających oddalające się coraz bardziej legendy starych, bohaterskich czasów.
Położenie:
Nowy Karstan założony został na północno-wschodniej części kontynentu, od zachodu odcięty wodami Hastigi, od wschodu zaś linią drzew starożytnej Północnej Puszczy, za którą rozciąga się północna tundra. Od południa graniczą z terenami Dominium, nieco powyżej Zapadlisk.
Tereny te są chłodne i zalesione, pełne niebezpiecznych stworzeń i czających się na traktach rabusiów. Lato jest tam krótkie i nie należy do najgorętszych, a zima zdaje się ciągnąć w nieskończoność - tym dłuższa, im dalej na północ i wschód się człowiek zapuści.
Stolica: Verhalen
Obecnie Verhalen jest potężnym ośrodkiem gospodarczym, stanowiąc niejako bramę na drodze handlu między wschodem i zachodem. Miasto rozwinęło się i wzbogaciło znacznie na przestrzeni ostatniego wieku, nic więc dziwnego, że znaczna jego część to stosunkowo nowe budynki. Niestety, podczas szybkiej rozbudowy, bogacące się dopiero władze nie zawsze miały wystarczająco możliwości na zapewnienie Verhalen odpowiedniej infrastruktury, przez co część stolicy już teraz przypomina bardziej walące się slumsy z dziurawymi drogami i skłonną do przelewania się kanalizacją, niż nowoczesną metropolię.
Centrum życia stolicy jest przepływająca przez nią rzeka i przecinający ją trakt łączący ziemie Dominium z Imperium Rhodenii. Wokół tych dwóch, w Verhalen powstały całe dzielnice handlowe i rzemieślnicze, które pochłaniają nie tylko uwagę, ale i oszczędności każdego, kto się do nich nieopatrznie zapuści.
Inne istotne ośrodki:
Osady Pogranicza - Niedaleko granicy północnej puszczy istnieje wiele mniejszych lub większych ośrodków – to wioski i miasteczka, które rozrosły się niedawno, wokół kolejnych wypraw badaczy i łowców skarbów, kierujących się w głąb tamtejszych nieprzebranych lasów w poszukiwaniu reliktów przeszłości tego dumnego, choć rozbitego kraju. Nękane wiecznymi chłodami, najazdami rabusiów i wizytami krętaczy wszelkiej maści, osady Pogranicza nie należą do miejsc, w których chciałoby się przebywać dla samej tylko przyjemności.
Ważne informacje historyczne:
Ważne informacje kulturowe:
Karstańczycy są potomkami dwóch wojowniczych kultur północy, które złączyły ze sobą swoje siły setki lat temu, tworząc naród ludzi odważnych, terytorialnych i nieskorych do kompromisów. Chociaż dzisiaj nie spławiają już swoich długich łodzi rzekami kontynentu, szukając dogodnych ofiar do złupienia, ani nie pędzą hordą na nieprzyjaciela, uderzając niespodziewanie, niczym wicher w północnym stepie, ciężko nazwać ich podejście do świata poddańczym.
Duże znaczenie kulturowe ma dla dzisiejszego Karstanu nostalgia - za dawnymi czasami, za utraconą potęgą, za innym stylem życia i wolnością, jaką wszystko to oferowało. Pochmurni i zapatrzeni w przeszłość, nie są przy tym wcale mniej niebezpieczni. Przywykli do koczowniczego życia, z trudem przestawiali się na całoroczne zamieszkiwanie w miastach i wsiach, a wielu wciąż decyduje się na podróżowanie przez nowe tereny kraju wraz z porami roku, za swoimi trzodami lub jako kupieckie karawany. Bliska jest im hodowla zwierząt przydatnych podczas polowań, takich jak psy, drapieżne ptaki, a nawet miniaturowe kryształowe wiwerny.
Święta i festiwale:
• Śródlecie, środek pełni lata. Festiwal podczas którego świętuje się dobrobyt ostatniego roku i wznosi modły do Patronów o kolejny, jeszcze dostatniejszy. Tradycyjne obchody związane są z pleceniem wianków i wystawianiem różnokolorowych namiotów lub przywiązywaniem barwnych kawałków materiału do dachów domów. Świętowaniu towarzyszą tańce i dobieranie się niezaślubionych uczestników w pary, często na jeden tylko wieczór wspólnych zabaw.
• Wielkie Łowy, początek polecia. Tradycyjnie był to czas, w którym dawni Karstańczycy rozpoczynali kolejny cykl wypraw łupieżczych. Od czasu opuszczenia dawnej stolicy dzień ten zmieniał powoli swoje znaczenie w kulturze Karstanu i obecnie związany jest głównie z polowaniami na zwierzynę łowną. W trakcie obchodów, Karstańczycy prowadzą także pokazy tresowanych drapieżnych ptaków oraz wyścigi psów. Festiwal dedykowany jest Patronowi Pogoni.
Krążące plotki:
• Mały Ting Verhalen jest zarządzany z cienia przez Imperium Rhodenii, Gildię Kupiecką, Domy Magiczne miasta albo kilka innych frakcji, ale z całą pewnością nie brakuje w nim skorumpowanych możnowładców.
• Wielki Ting z całą pewnością planuje odbudowę potęgi militarnej kraju i to tylko kwestia czasu, aż Karstańczycy wyruszą na kolejną wojnę, najpewniej przeciwko Imperium lub Dominium.
• Kanały pod miastem roją się od przerażających bestii, lepiej więc uważać i nie kręcić się wokół wejść do nich.
• Rzeźnik z Verhalen nie został tak naprawdę pojmany i nadal pozostaje na wolności, a do tego żyje wciąż gdzieś w mieście.
• Najłatwiejszym sposobem na szybkie wzbogacenie się jest dołączenie do jednej z grup poszukujących starożytnych artefaktów - na północy kraju aż się od nich roi, a niektóre podobno zdążyły już trafić na niesamowite łupy.
Prominentne grupy:
• Gildia Kupiecka - Złożona z przedstawicieli większych biznesów i możnych domów kupieckich, oficjalnie zajmuje się regulowaniem handlu na terenach Verhalen i zapewnianiem wysokiej jakości oferowanych usług. Mniej oficjalnie Gildia stanowi jedną z potężniejszych sił w kraju, zarówno pod względem finansowym, jak i politycznym. Chociaż nie mówi się o tym głośno, wszyscy dobrze wiedzą, że Gildia udziela pożyczek, a ci którzy nie są w stanie spłacić swoich długów, nie kończą najlepiej. Ma ona również realny wpływ na decyzje podejmowane przez Mały i Wielki Ting, tym samym decydując po części o kierunku rozwoju całego kraju.
• Orda - Nazwa grupy jest skrótem od sformułowania dającego wgląd w to, czym owa się zajmuje: "Odkrywanie Ruin i Dawnych Artefaktów". Ten powstały stosunkowo niedawno związek zrzesza awanturników i poszukiwaczy przygód, zapewniając im pomoc z dobieraniem wyposażenia, kwaterunkiem, przydatnymi informacjami dotyczącymi lokacji, kontaktami z innymi członkami oraz wieloma innymi, mniejszymi lub większymi sprawami. Haczyk? Orda wymaga opłat składkowych oraz zgody na wykonywanie zleceń na rzecz grupy raz na jakiś czas.
Podejście do magii:
Stary Karstan słynął nie tylko z potężnych wojowników, ale również wyjątkowej magii i potężnych reliktów, z których większość zaginęła, pochłonięta przez Północną Puszczę wraz z legendarną, pierwotną stolicą kraju, Fólkvangr. Dzisiejszy Karstan wciąż stara się odzyskać dawną świetność, a jedną cegiełką prowadzącą do tego procesu odbudowy, jest odzyskanie dawnej potęgi magicznej. W Karstanie funkcjonuje niewiele Domów magów, z których większość decyduje się wyjechać do Lys w celu osiągnięcia wyższej edukacji, o ile może sobie na to pozwolić.
Władca i sposób sprawowania władzy:
W imię dawnej tradycji, Nowy Karstan zatrzymał w dużej mierze wolność poszczególnych klanów do sprawowania władzy nad zdobytymi dla siebie terenami. Osobą odpowiedzialną za dany obszar, wioski na nim zebrane, a czasem też miasteczko czy dwa, jest khan. W stolicy kraju zbiera się Wielki Ting - tymczasowa rada podejmująca ważne decyzje, złożona z khanów poszczególnych obszarów wchodzących w skład państwa. Zarządzanie Verhalen na co dzień przypada w udziale Małemu Tingowi, na którym pojawiają się przedstawiciele ważnych rodów zamieszkujących stolicę oraz, od niedawna, reprezentacja działającej w mieście Gildii Kupieckiej.
Nowy Karstan założony został na północno-wschodniej części kontynentu, od zachodu odcięty wodami Hastigi, od wschodu zaś linią drzew starożytnej Północnej Puszczy, za którą rozciąga się północna tundra. Od południa graniczą z terenami Dominium, nieco powyżej Zapadlisk.
Tereny te są chłodne i zalesione, pełne niebezpiecznych stworzeń i czających się na traktach rabusiów. Lato jest tam krótkie i nie należy do najgorętszych, a zima zdaje się ciągnąć w nieskończoność - tym dłuższa, im dalej na północ i wschód się człowiek zapuści.
Stolica: Verhalen
Obecnie Verhalen jest potężnym ośrodkiem gospodarczym, stanowiąc niejako bramę na drodze handlu między wschodem i zachodem. Miasto rozwinęło się i wzbogaciło znacznie na przestrzeni ostatniego wieku, nic więc dziwnego, że znaczna jego część to stosunkowo nowe budynki. Niestety, podczas szybkiej rozbudowy, bogacące się dopiero władze nie zawsze miały wystarczająco możliwości na zapewnienie Verhalen odpowiedniej infrastruktury, przez co część stolicy już teraz przypomina bardziej walące się slumsy z dziurawymi drogami i skłonną do przelewania się kanalizacją, niż nowoczesną metropolię.
Centrum życia stolicy jest przepływająca przez nią rzeka i przecinający ją trakt łączący ziemie Dominium z Imperium Rhodenii. Wokół tych dwóch, w Verhalen powstały całe dzielnice handlowe i rzemieślnicze, które pochłaniają nie tylko uwagę, ale i oszczędności każdego, kto się do nich nieopatrznie zapuści.
Inne istotne ośrodki:
Osady Pogranicza - Niedaleko granicy północnej puszczy istnieje wiele mniejszych lub większych ośrodków – to wioski i miasteczka, które rozrosły się niedawno, wokół kolejnych wypraw badaczy i łowców skarbów, kierujących się w głąb tamtejszych nieprzebranych lasów w poszukiwaniu reliktów przeszłości tego dumnego, choć rozbitego kraju. Nękane wiecznymi chłodami, najazdami rabusiów i wizytami krętaczy wszelkiej maści, osady Pogranicza nie należą do miejsc, w których chciałoby się przebywać dla samej tylko przyjemności.
Ważne informacje historyczne:
Wszystko zaczęło się od podróżnika, który po przyjeździe do Verhalen zaczął rozgłaszać, jakoby udało mu się nie tylko zagłębić bezpiecznie w odmęty nieprzebranej Północnej Puszczy, ale też odnaleźć szczątki straconego, legendarnego miasta. Pokazywany przez niego artefakt zrobił niemałą furorę wśród poszukiwaczy przygód, ale też licznych entuzjastów historii Karstanu, tęskniących za dawną potęgą. Na wschód zaczęły wyruszać coraz liczniejsze wyprawy, a niedługo później zapomniane przez świat osady pogranicza puszczy stały się gwarnym i niebezpiecznym centrum wypadowym dla wszystkich amatorów silnych wrażeń. Szał na odkrywanie zaginionych lokacji i penetrowanie ruin zaczął też powoli rozprzestrzeniać się poza obszar obrzeży Północnej Puszczy, do czego przyczyniła się w dużej mierze nowo powstała, bardziej zorganizowana grupa łowców skarbów znana jako Orda.
Verhalen, będącym już jednym z bogatszych i bardziej znaczących centrów handlu na kontynencie, wstrząsa seria niewyjaśnionych do końca po dziś dzień, zagadkowych morderstw. Ofiarami padają pozornie niezwiązane ze sobą w żaden sposób osoby, w tym jeden z najpotężniejszych możnych Nowego Karstanu, a sceny mordów przypominają groteskowe dzieła sztuki. Ostatecznie ginie dziewięć osób, zanim straż zatrzymuje podejrzanego, który zostaje stracony niedługo później. Po jego śmierci zaczynają się pojawiać pytania i plotki sugerujące, że nie wszystkie fakty zebrane przez śledczych układają się w całość. Śledztwo zamiera, gdy kolejne morderstwa nie nadchodzą. Mieszkańcy Verhalen pamiętają te wydarzenia doskonale, a większości kojarzą się one ze strachem przed wychodzeniem na ulice po zmroku, zaryglowanymi drzwiami i okiennicami.
Wielka Marchia przez dekady uważana była za handlowe centrum kontynentu, przez co bezpośrednio po jej upadku Aesterion przeszedł niemałe zawirowania w tym zakresie. Korzystając z okazji, na scenie wybiła się niedługo później verhaleńska Gildia Kupiecka - z początku mała, choć szybko rosnąca w siłę organizacja zrzeszająca działających w mieście handlarzy. Na przestrzeni kolejnych lat zyskała ona nie tylko na zasięgach, ale też wpływach i obecnie stanowi jedną z potężniejszych sił poruszających polityką Nowego Karstanu. Akt ten był także początkiem nowej drogi odnajdującego się w obcych realiach narodu.
Dwadzieścia lat mozolnej odbudowy i znaczących zmian stylu życia sprawiło, że Karstan nie był gotowy na atak ze strony zachodniego sąsiada. Napierające siły Imperatrix zepchnęły ustaloną dwie dekady wcześniej granicę aż do samej linii rzeki, a Verhalen z dnia na dzień stało się miastem stojącym na straży ciężko wywalczonych terenów. Pomimo oburzenia Karstańczyków, szczególnie tych starszych, którzy pamiętali czasy koczowniczego życia i siły militarnej swojej ojczyzny, zebrany Ting zadecydował o nie podnoszeniu mieczy przeciwko Imperium. Ta następna już z kolei drzazga w honorze Karstanu okazała się być na dłuższą metę roztropną decyzją - wystarczyło spojrzeć na los, jaki spotkał niedługo później Wielką Marchię. Nie da się jednak ukryć, że była to kolejna cegiełka dołożona do rosnącego w społeczeństwie fermentu.
Uciekając na południe, Karstańczycy nie mogli pozostać bez miejsca do życia. Z drugiej strony, Aesterion był już w tych czasach zamieszkały na tyle, by nie było terenów, które nowi (choć okryci już od dawna złą sławą) lokatorzy mogliby sobie bez problemu przywłaszczyć. Przez prawie sto lat trwały więc zmagania pomiędzy krajami północnego wschodu i przybyszami zza wielkiej puszczy, które zakończyły się dopiero pokojem podpisanym w 46 roku Nowej Ery. Na mocy tej umowy Republika Rhodenii, Wielka Marchia i Dominium przystąpiły do zawieszenie broni i wydzielenie kawałków swoich ziem na rzecz nowego sąsiada. W ten sposób, po latach tułaczki i walki o przetrwanie, na nogi zaczął stawać Nowy Karstan, ze stolicą w będącym wtedy jeszcze niezbyt istotną wsią leżącą na brzegu Hastigi - Verhalen.
We wcześniejszej epoce Karstan znany był jako postrach mórz i rzek Aesterionu. Rozciągał się na ogromnych przestrzeniach północnej tundry, od jednego morza, do drugiego, stanowiąc potęgę trzęsącą ówczesnym światem w posadach. Karstańscy wojownicy powszechnie uważani byli za o tyle szalonych, co niepokonanych, a sam widok ich długich łodzi pojawiających się u wybrzeży ościennych krajów wzbudzał w mieszkańcach napadanych portów grozę.
Około dwustu lat temu jednak ten potężny naród bezwzględnych wojowników zaczął być spychany ze swoich ojcowizn przez rozrastającą się w niezrozumiały sposób, pradawną puszczę, znaną dziś pod skromną nazwą Północnej. Karstańscy dziejopisarze utracili w czasie wędrówek wiele z traktatów opisujących, co takiego wydarzyło się faktycznie, zmuszając ich przodków do opuszczenia zamieszkiwanych przez nich terenów, na rzecz desperackiej ucieczki na południe. Północna Puszcza, która rozrosła się na dawnych terenach Karstanu, pochłaniając jego dawną stolicę, owiane legendami miasto Fólkvangr, podejrzewana jest o posiadanie magicznych właściwości, ciężko jednak ocenić, ile w tym prawdy. Cokolwiek nie stałoby za potęgą nieprzebranych lasów, są one nadal niesamowicie niebezpieczne – wystarczająco, by sprowadzić na kolana jedno z najpotężniejszych państw w dziejach, a więc też by radzić sobie z nazbyt optymistycznymi poszukiwaczami przygód, którzy zapuszczają się w jej ostępy.
Około dwustu lat temu jednak ten potężny naród bezwzględnych wojowników zaczął być spychany ze swoich ojcowizn przez rozrastającą się w niezrozumiały sposób, pradawną puszczę, znaną dziś pod skromną nazwą Północnej. Karstańscy dziejopisarze utracili w czasie wędrówek wiele z traktatów opisujących, co takiego wydarzyło się faktycznie, zmuszając ich przodków do opuszczenia zamieszkiwanych przez nich terenów, na rzecz desperackiej ucieczki na południe. Północna Puszcza, która rozrosła się na dawnych terenach Karstanu, pochłaniając jego dawną stolicę, owiane legendami miasto Fólkvangr, podejrzewana jest o posiadanie magicznych właściwości, ciężko jednak ocenić, ile w tym prawdy. Cokolwiek nie stałoby za potęgą nieprzebranych lasów, są one nadal niesamowicie niebezpieczne – wystarczająco, by sprowadzić na kolana jedno z najpotężniejszych państw w dziejach, a więc też by radzić sobie z nazbyt optymistycznymi poszukiwaczami przygód, którzy zapuszczają się w jej ostępy.
Ważne informacje kulturowe:
Karstańczycy są potomkami dwóch wojowniczych kultur północy, które złączyły ze sobą swoje siły setki lat temu, tworząc naród ludzi odważnych, terytorialnych i nieskorych do kompromisów. Chociaż dzisiaj nie spławiają już swoich długich łodzi rzekami kontynentu, szukając dogodnych ofiar do złupienia, ani nie pędzą hordą na nieprzyjaciela, uderzając niespodziewanie, niczym wicher w północnym stepie, ciężko nazwać ich podejście do świata poddańczym.
Duże znaczenie kulturowe ma dla dzisiejszego Karstanu nostalgia - za dawnymi czasami, za utraconą potęgą, za innym stylem życia i wolnością, jaką wszystko to oferowało. Pochmurni i zapatrzeni w przeszłość, nie są przy tym wcale mniej niebezpieczni. Przywykli do koczowniczego życia, z trudem przestawiali się na całoroczne zamieszkiwanie w miastach i wsiach, a wielu wciąż decyduje się na podróżowanie przez nowe tereny kraju wraz z porami roku, za swoimi trzodami lub jako kupieckie karawany. Bliska jest im hodowla zwierząt przydatnych podczas polowań, takich jak psy, drapieżne ptaki, a nawet miniaturowe kryształowe wiwerny.
Święta i festiwale:
• Śródlecie, środek pełni lata. Festiwal podczas którego świętuje się dobrobyt ostatniego roku i wznosi modły do Patronów o kolejny, jeszcze dostatniejszy. Tradycyjne obchody związane są z pleceniem wianków i wystawianiem różnokolorowych namiotów lub przywiązywaniem barwnych kawałków materiału do dachów domów. Świętowaniu towarzyszą tańce i dobieranie się niezaślubionych uczestników w pary, często na jeden tylko wieczór wspólnych zabaw.
• Wielkie Łowy, początek polecia. Tradycyjnie był to czas, w którym dawni Karstańczycy rozpoczynali kolejny cykl wypraw łupieżczych. Od czasu opuszczenia dawnej stolicy dzień ten zmieniał powoli swoje znaczenie w kulturze Karstanu i obecnie związany jest głównie z polowaniami na zwierzynę łowną. W trakcie obchodów, Karstańczycy prowadzą także pokazy tresowanych drapieżnych ptaków oraz wyścigi psów. Festiwal dedykowany jest Patronowi Pogoni.
Krążące plotki:
• Mały Ting Verhalen jest zarządzany z cienia przez Imperium Rhodenii, Gildię Kupiecką, Domy Magiczne miasta albo kilka innych frakcji, ale z całą pewnością nie brakuje w nim skorumpowanych możnowładców.
• Wielki Ting z całą pewnością planuje odbudowę potęgi militarnej kraju i to tylko kwestia czasu, aż Karstańczycy wyruszą na kolejną wojnę, najpewniej przeciwko Imperium lub Dominium.
• Kanały pod miastem roją się od przerażających bestii, lepiej więc uważać i nie kręcić się wokół wejść do nich.
• Rzeźnik z Verhalen nie został tak naprawdę pojmany i nadal pozostaje na wolności, a do tego żyje wciąż gdzieś w mieście.
• Najłatwiejszym sposobem na szybkie wzbogacenie się jest dołączenie do jednej z grup poszukujących starożytnych artefaktów - na północy kraju aż się od nich roi, a niektóre podobno zdążyły już trafić na niesamowite łupy.
Prominentne grupy:
• Gildia Kupiecka - Złożona z przedstawicieli większych biznesów i możnych domów kupieckich, oficjalnie zajmuje się regulowaniem handlu na terenach Verhalen i zapewnianiem wysokiej jakości oferowanych usług. Mniej oficjalnie Gildia stanowi jedną z potężniejszych sił w kraju, zarówno pod względem finansowym, jak i politycznym. Chociaż nie mówi się o tym głośno, wszyscy dobrze wiedzą, że Gildia udziela pożyczek, a ci którzy nie są w stanie spłacić swoich długów, nie kończą najlepiej. Ma ona również realny wpływ na decyzje podejmowane przez Mały i Wielki Ting, tym samym decydując po części o kierunku rozwoju całego kraju.
• Orda - Nazwa grupy jest skrótem od sformułowania dającego wgląd w to, czym owa się zajmuje: "Odkrywanie Ruin i Dawnych Artefaktów". Ten powstały stosunkowo niedawno związek zrzesza awanturników i poszukiwaczy przygód, zapewniając im pomoc z dobieraniem wyposażenia, kwaterunkiem, przydatnymi informacjami dotyczącymi lokacji, kontaktami z innymi członkami oraz wieloma innymi, mniejszymi lub większymi sprawami. Haczyk? Orda wymaga opłat składkowych oraz zgody na wykonywanie zleceń na rzecz grupy raz na jakiś czas.
Podejście do magii:
Stary Karstan słynął nie tylko z potężnych wojowników, ale również wyjątkowej magii i potężnych reliktów, z których większość zaginęła, pochłonięta przez Północną Puszczę wraz z legendarną, pierwotną stolicą kraju, Fólkvangr. Dzisiejszy Karstan wciąż stara się odzyskać dawną świetność, a jedną cegiełką prowadzącą do tego procesu odbudowy, jest odzyskanie dawnej potęgi magicznej. W Karstanie funkcjonuje niewiele Domów magów, z których większość decyduje się wyjechać do Lys w celu osiągnięcia wyższej edukacji, o ile może sobie na to pozwolić.
Władca i sposób sprawowania władzy:
W imię dawnej tradycji, Nowy Karstan zatrzymał w dużej mierze wolność poszczególnych klanów do sprawowania władzy nad zdobytymi dla siebie terenami. Osobą odpowiedzialną za dany obszar, wioski na nim zebrane, a czasem też miasteczko czy dwa, jest khan. W stolicy kraju zbiera się Wielki Ting - tymczasowa rada podejmująca ważne decyzje, złożona z khanów poszczególnych obszarów wchodzących w skład państwa. Zarządzanie Verhalen na co dzień przypada w udziale Małemu Tingowi, na którym pojawiają się przedstawiciele ważnych rodów zamieszkujących stolicę oraz, od niedawna, reprezentacja działającej w mieście Gildii Kupieckiej.






https://64.media.tumblr.com/c081f7b4a4d9d7feee4f789d3f80c499/bd2232451a79dc0f-55/s640x960/b02842804fbbd7a073d57a7221b0e1cf5233f22e.gif Tu będzie mechanika2
Tu będzie mechanika2
Tu będzie mechanika3
Tu będzie mechanik44a
Tu będzie mechanika
Tu będzie mechanika2
Tu będzie mechanika3
Tu będzie mechanik44a
Tu będzie mechanika
